Platformy do kursów online dzielą polski rynek twórców na pięć obozów. Porównujemy WordPress, NAFI, Circle, Kartrę i Systeme.io w polskich realiach — ceny, prowizje, ograniczenia.
Pięć platform, które grają o polski rynek kursów online
Kategoria, o której mówią dziś polscy twórcy cyfrowi, nie zaczęła się wczoraj, ale dopiero w ostatnich dwóch latach przybrała formę realnego wyboru biznesowego. Według klasyfikacji, którą stosuje w swoich szkoleniach Dawid Pasternak (twórca cyfrowy i prowadzący kurs „Subskrypcja AI 365″), polski twórca w 2026 roku ma do wyboru pięć platform, które realnie utrzymają jego kursy, e-booki, webinary i społeczność. Każda z nich celuje w innego użytkownika i każda ma cenę, którą trzeba przeliczyć przed pierwszym ruchem.
- KLASYK
- SELF-HOSTED
Najpopularniejsza na świecie platforma do stron internetowych, blogów i sklepów — w wersji wzbogaconej o WooCommerce i wtyczki kursowe (LearnDash, MemberPress, Tutor LMS) zamienia się w pełnoprawne narzędzie do sprzedaży kursów. Pasternak ocenia łatwość obsługi WordPressa twardo na korzyść specjalistów. Pakiet commerce w wordpress.com to 40–70 dolarów miesięcznie, plus wtyczki płatne od 5 do nawet 200 dolarów miesięcznie za moduł. Narzędzie, w którym w pierwszych miesiącach często wynajmuje się specjalistę, żeby cokolwiek z tego ruszyło.
NAFI
- POLSKA ODPOWIEDŹ
- 6–7% PROWIZJA
Cała platforma działa po polsku — i panel twórcy, i interfejs kursanta. Sprzedaje kursy, e-booki, subskrypcje, prowadzi webinary. Ograniczenie: nie pozwala instalować dodatkowych aplikacji ani konfigurować płatnego okresu testowego za 5–10 zł, którego polscy twórcy używają jako standardowego haka sprzedażowego. Każde 100 zł, które wpada na konto twórcy, oddaje 6–7 zł NAFI. Dla nano-biznesu nie boli, dla biznesu robiącego sześciocyfrowe obroty miesięcznie — bardzo.
Kartra
- KOMBAJN
- DLA ZAAWANSOWANYCH
Pasternak otwarcie deklaruje, że sam jej używa, ale nie poleca jej początkującym.
Kombajn — kursy, strony, subskrypcje, e-mail marketing, fakturowanie, automatyzacje, webinary, analityka sprzedaży — wszystko w jednym. Cennik startuje od ~90 dolarów za plan starter, ale rośnie wraz z bazą kontaktów. Plan profesjonalny (do 25 tys. kontaktów) to już ok. 2 tys. zł miesięcznie. W bazie Pasternaka jest ponad 200 tys. kursantów, co przekłada się na opłaty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie.
Systeme.io
- NISKI PRÓG ·
- 0 ZŁ NA START
Plan startowy: 0 zł do 2 tys. kontaktów. Bez prowizji od transakcji.
Wszystko w jednym — strony sprzedażowe, kursy, e-mail marketing, automatyzacje, faktury. Polska wersja językowa jest, ale jako tłumaczenie automatyczne — czyli przycisk „Save” potrafi się wyświetlić jako „Ratunek”. Główny problem: brak prawdziwego płatnego okresu testowego. Da się to obejść poprzez preautoryzację karty, ale nie jest to ten sam mechanizm, którym dysponują większe platformy.
Skąd się wziął rynek platform kursowych i kto za nim stoi
Eksplozja platform kursowych w obecnej formie zaczęła się w 2017–2019 roku, kiedy Teachable, Thinkific i Kajabi zbudowały rynek „creator economy” w wersji jeszcze bez polskiego akcentu. Polski twórca w tamtym czasie sprzedawał kursy głównie przez własną stronę na WordPressie z WooCommerce. To zmieniło się dopiero, kiedy międzynarodowe platformy dołożyły obsługę polskich płatności (przez Stripe), a polskie startupy (NAFI, MyOwnConference, WebToLearn) wystawiły konkurencję mówiącą po polsku.
Trzy zjawiska zadziałały razem:
- pandemia 2020–2021, która zamieniła sprzedaż kursów online ze sportu kilku ekspertów w masowy biznes.
- spadek zaufania do reklamy i jednoczesny wzrost zaufania do twórców z wyrazistą marką osobistą — to napędziło membership i subskrypcje.
- dojrzałość polskich systemów płatności (BLIK, Przelewy24, Tpay, Autopay), dzięki którym twórca z konta osobistego może sprzedać kurs bez całego sztabu prawno-księgowego.
Te platformy nie konkurują tak naprawdę bezpośrednio. Konkurują o twoje pierwsze trzy miesiące.
Każda z pięciu platform omawianych w tym tekście odpowiada na inny segment rynku.
WordPress — pełna kontrola nad kodem i danymi.
NAFI — najprostsza polska droga z prowizją.
Circle — społeczność jako produkt.
Kartra — firma-fabryka z automatyzacjami.
Systeme.io — start jutro za minimum.
Z perspektywy biznesowej te platformy konkurują o twoje pierwsze trzy miesiące. Bo to w tych trzech miesiącach decyduje się, czy wybrałeś dobrze — a jeśli nie, migracja kosztuje od kilku tygodni do kilku miesięcy pracy, bo trzeba przenieść wszystkie materiały, przyzwyczaić użytkowników do logowania w nowym miejscu, czasem przepiąć integracje z systemami płatności i e-mailem.
Co realnie boli na każdej z tych platform
Po przepuszczeniu pięciu platform przez polskie use case’y widać, gdzie kończy się strona produktowa, a zaczyna codzienność.
WORDPRESS — BOLI W UTRZYMANIU
Aktualizacje wtyczek potrafią rozjechać układ strony, konflikt między LearnDash a obsługą faktur w Polsce wymaga interwencji programisty, a ataki brute force na panel administracyjny są codziennością. Dla kogoś, kto chce się skupić na nagrywaniu lekcji, WordPress to dodatkowy etat. Plus: pełna własność danych i zerowa zależność od dostawcy SaaS-owego.
NAFI — BOLI EKONOMICZNIE, ALE DOPIERO PÓŹNIEJ
Przy obrotach 5–10 tys. zł miesięcznie 7-procentowa prowizja to 350–700 zł — w zasadzie tańsze niż licencja Kartry. Przy 50 tys. zł — 3,5 tys. zł. Przy 100 tys. zł — 7 tys. zł. Pasternak otwarcie wskazuje, że to ten model ekonomiczny przewraca się przy skalowaniu. Drugi ból: brak płatnego okresu testowego.
CIRCLE — BOLI, GDY NIE CHCESZ PROWADZIĆ FORUM
Circle płaci się głównie za infrastrukturę społecznościową — moderację, kanały, wątki, profile, role. Jeśli twoja platforma to „tu jest 12 lekcji wideo i koniec”, 200 dolarów miesięcznie za nieużywane forum to marnowanie budżetu. Dochodzi do tego brak natywnej obsługi polskich płatności w ten sam sposób, w jaki robi to NAFI.
KARTRA — BOLI ROZMIAREM
Tu nie chodzi o to, że jest droga — chodzi o to, że jest tak duża, że na dobre opanowanie potrzeba kilku tygodni. Pierwsze tygodnie pracy z Kartrą to zazwyczaj frustracja: gdzie jest ta opcja, dlaczego ten formularz nie wysyła maila, gdzie ustawiam regułę odnowienia subskrypcji. Kartra ma sens dla twórców, którzy planują zatrudnić zespół do obsługi platformy.
SYSTEME.IO — BOLI NIEZAUWAŻALNIE, ALE POTRAFI SIĘ ZSUMOWAĆ
Brak płatnego okresu próbnego, polskie tłumaczenie panelu jest miejscami komiczne, wsparcie odpowiada szybko, ale po angielsku. Niektóre integracje z polskim ekosystemem (ifirma, Fakturownia, Subiekt GT) wymagają obejścia przez Zapiera albo Make.com — kolejny koszt.
Platformy do kursów online w Polsce — co mówią dane
1,3 mld zł tyle wart był polski rynek kursów online B2C w 2024 r. (PARP „Edukacja cyfrowa Polaków 2024″). Roczna dynamika: ponad 18%. Ponad 41% dorosłych Polaków skorzystało z jakiejś formy nauki online — w grupie 25–44 lata odsetek przekraczał 60%.
Polski rynek twórców cyfrowych konsoliduje się wokół wąskiej grupy graczy. Dane Mediapanel pokazują, że top 50 polskich twórców w segmencie edukacyjnym (biznes, finanse, marketing, zdrowie, rozwój osobisty) to ponad 12 mln zasięgu miesięcznie tylko w mediach społecznościowych. Wśród nich znajdują się m.in. Maciej Aniserowicz (programowanie), Mateusz Grzesiak (psychologia biznesu), Kamila Rowińska (rozwój osobisty), Michał Szafrański (finanse), Mała Wielka Firma (Marek Jankowski), Robert Łoś (marketing), Dawid Pasternak (cyfrowy biznes i AI).
Wybory platformowe są mocno rozproszone.
- WordPress + WooCommerce dominuje wśród twórców z dużymi markami (>500 tys. zł rocznie), bo dawno opłacił się specjalista do utrzymania.
- Systeme.io rośnie najszybciej w segmencie nano-twórców (do 100 tys. zł rocznie).
- NAFI wygrywa wśród twórców edukacyjnych adresujących polskiego konsumenta końcowego z ofertą do 30 tys. zł rocznie.
- Kartra ma kilka procent rynku, ale to twórcy z największymi obrotami.
- Circle pojawia się głównie w membershipach branżowych i w sektorze health & wellness.
Polski kontekst regulacyjny dokłada własne wymagania. KSeF stał się obowiązkowy w pełni w 2026 r. — każda platforma kursowa, która chce obsługiwać polskiego twórcę B2B, musi albo integrować się z KSeF, albo akceptować, że twórca wystawia faktury z innego systemu (Fakturownia, ifirma, wFirma). Z pięciu omawianych platform najbliżej KSeF jest NAFI (jako polski podmiot), pozostałe wymagają obejścia przez polskiego dostawcę księgowości. UODO przypomina, że dane uczestników kursów to dane osobowe w rozumieniu RODO i twórca odpowiada za ich przetwarzanie nawet wtedy, kiedy hostuje je amerykańska platforma — DPA trzeba mieć na piśmie.
W obszarze podatkowym polski twórca cyfrowy obracający w UE musi pamiętać o VAT OSS (One-Stop-Shop). Wszystkie pięć platform potrafi przekazać dane potrzebne do rozliczenia, ale tylko NAFI robi to w formacie zgodnym z polskim systemem podatkowym natywnie. Z badań Polskiej Izby Cyfrowej Gospodarki wynika, że 38% polskich twórców cyfrowych nie ma jasności co do swoich obowiązków VAT-owych — to obszar, w którym platformy mogłyby pomóc znacznie więcej.
Cena, prowizje, ukryte koszty — twarda matematyka
Tabela cenowa przy AI app builderach kłamie — przy platformach kursowych kłamie podwójnie, bo do ceny licencji dochodzi prowizja procesora płatności (Stripe ~1,5–3,5%, Tpay i Przelewy24 ~1,5–2,5%), ewentualna prowizja platformy (NAFI: 6–7%), koszt narzędzi marketingowych oraz koszt twojego czasu na obsługę.
OBRÓT 5 000 ZŁ / MIES. — CO ZOSTAJE W KIESZENI
- WordPress licencja 250 + wtyczki 200 + hosting 100 + Stripe 150700 zł · 14%
- NAFI 0 zł licencja + prowizja 7%350 zł · 7%
- Circle 800 zł licencja + Stripe 150950 zł · 19%
- Kartra 300 zł starter + Stripe 150450 zł · 9%
- Systeme.io 0 zł (do 2 tys. kontaktów) + Stripe 150150 zł · 3%
OBRÓT 50 000 ZŁ / MIES. — EFEKT SKALI
- WordPress stałe 700 + Stripe 1 5002 200 zł · 4,4%
- NAFI 0 zł + prowizja 7% = 3 500 zł3 500 zł · 7%
- Circle 800 zł + Stripe 1 5002 300 zł · 4,6%
- Kartra 2 000 zł plan profesjonalny + Stripe 1 5003 500 zł · 7%
- Systeme.io 115 zł + Stripe 1 5001 615 zł · 3,2%
To są przybliżone dane, ale pokazują twardą prawdę: prowizja procentowa NAFI staje się problemem dopiero przy skali, a stała opłata Kartry rośnie skokowo wraz z bazą kontaktów. Systeme.io w obu scenariuszach jest najtańszy, ale jego ograniczenia funkcjonalne są realne.
Co to znaczy dla polskiego rynku — cztery tezy bez asekuracji
- Polski twórca w 2026 roku nie potrzebuje już międzynarodowej platformy, żeby zacząć. Dwa lata temu praktycznie każdy poradnik kierował początkującego do Teachable albo Kajabi. Dziś Systeme.io pokrywa 80% potrzeb startującego twórcy za zero złotych do 2 tys. kontaktów, a NAFI daje pełną polską obsługę za prowizję od sprzedaży. To zmienia ekonomię wejścia w rynek o rząd wielkości — polski biznes kursowy jest dziś dostępny dla osoby ze smartfonem i pomysłem.
- Polskie ekosystemy księgowe i fakturowe pozostają osobnym frontem. Mimo że KSeF działa od początku 2026 r. jako obligatoryjny, większość zachodnich platform nadal nie ma natywnej integracji. To luka, którą polskie startupy mogą wypełnić — i już to robią. Fakturownia, ifirma, wFirma, Subiekt GT konkurują o to, kto pierwszy będzie domyślnie podpięty do każdej platformy kursowej obsługującej polski rynek.
- Rola „polskiej platformy” robi się polityczna. NAFI rośnie nie tylko dzięki łatwości, ale też dzięki świadomemu wyborowi twórców, którzy chcą wspierać polski produkt i mieć kontakt po polsku z supportem. To nie jest mały trend — w segmencie SMB-creator powstaje świadoma narracja „polska platforma dla polskich twórców”, z którą zachodni gracze nie umieją wygrać czystą funkcjonalnością. NAFI musi tylko nie pogubić się ekonomicznie, kiedy ich więksi klienci urosną.
- Edukacja platformowa staje się produktem. Sam fakt, że Dawid Pasternak prowadzi pełnoprawny kurs („Subskrypcja AI 365″), w którym dwie godziny szkolenia poświęca tylko porównaniu pięciu platform, pokazuje, że polski twórca nie jest w stanie sam się przebić przez dokumentację każdej z nich. Powstaje cała kategoria pośredników: konsultantów platformowych, agencji wdrażających Kartrę, freelancerów stawiających WooCommerce.
Czy warto wybierać te platformy do kursów online — bezpośrednia rekomendacja
Tak, jeśli:
- chcesz wystartować w 30 dni z jasnym pomysłem na pierwszy kurs i nie masz budżetu na specjalistę — wybierz Systeme.io (plan zerowy do 2 tys. kontaktów, możliwość rozbudowy);
- prowadzisz biznes adresujący wyłącznie polskiego konsumenta końcowego, twoja docelowa skala to 10–30 tys. zł miesięcznie i akceptujesz prowizję 6–7 proc. — wybierz NAFI;
- twój produkt to przede wszystkim społeczność (membership branżowy, grupa wsparcia, ekspercka wymiana doświadczeń) i chcesz mieć forum, role, kanały, live’y w jednym miejscu — wybierz Circle, mimo wyższej ceny;
- planujesz pełnoetatowy biznes na produktach cyfrowych z zespołem 5+ osób, automatyzacjami i bazą 25 tys.+ kontaktów — wybierz Kartrę, ale przeznacz pierwsze 6 tygodni na naukę;
- masz silne kompetencje techniczne (lub własnego programistę), chcesz zerowej zależności od dostawcy SaaS i pełnej kontroli nad danymi — wybierz WordPress + LearnDash + WooCommerce.
Nie, jeśli:
- nie wiesz jeszcze, co konkretnie chcesz sprzedawać — wtedy żadna platforma cię nie uratuje, bo problem leży w produkcie, nie w narzędziu;
- liczysz, że platforma sama zajmie się marketingiem, copywritingiem i prowadzeniem kampanii — żadna z pięciu nie robi tego za ciebie;
- zacząłeś już sprzedaż na innej platformie i obrót przekracza 30 tys. zł miesięcznie — wtedy migracja w trakcie skalowania zwykle kosztuje więcej, niż oszczędzisz na nowej platformie;
- twoja oferta jest jednorazowa (jeden produkt, jednorazowa płatność) — wtedy często wystarczy prosty sklep WordPress + Stripe albo nawet sprzedaż przez Gumroad/Easycart, bez całej platformy subskrypcyjnej;
- twoim klientem są firmy korporacyjne wymagające ISO 27001, audytów RODO i podpisanego DPA z polskim podmiotem — wtedy wymagania compliance zawężą wybór do WordPressa self-hosted albo NAFI.
W nadchodzących miesiącach warto obserwować trzy rzeczy. Pierwsza to dojrzewanie polskich integracji KSeF na zachodnich platformach — pierwszy duży gracz, który dopnie ten temat natywnie, weźmie znaczącą część polskiego rynku premium. Druga to ewolucja Systeme.io w kierunku płatnego okresu testowego — funkcja jest zapowiedziana i jej wprowadzenie zmieni układ sił. Trzecia to rosnąca konkurencja po stronie polskich startupów (NAFI, MyOwnConference, WebToLearn), które mogą wymusić obniżkę prowizji albo wprowadzenie planów hybrydowych „stała opłata + niższa prowizja”.
W creator economy 2026 roku platforma kursowa nie jest decyzją na zawsze, ale jest decyzją, która kosztuje czas. Im wcześniej zrozumiesz, że żadna z pięciu platform nie jest doskonała, tym szybciej wybierzesz tę, która jest najmniej zła w twoim konkretnym przypadku.
Źródła:
- Dawid Pasternak — kurs Subskrypcja AI 365, lekcja 3.1 o platformach do tworzenia kursów (transkrypcja zajęć, 2025/2026)
- Tworca.online — strona produktowa z ofertą kursów i materiałów Dawida Pasternaka
- WordPress.com — cennik i dokumentacja planów (2026)
- NAFI — strona produktowa i model rozliczeń (2026)
- Circle — dokumentacja planów i funkcji społecznościowych (2026)
- Kartra — cennik planów i limity kontaktów (2026)
- Systeme.io — plany i ograniczenia funkcjonalne (2026)
- PARP — Edukacja cyfrowa Polaków 2024
- GUS — Społeczeństwo informacyjne w Polsce 2024
- Mediapanel — dane o zasięgach polskich twórców edukacyjnych
- Polska Izba Cyfrowej Gospodarki — raport o twórcach cyfrowych i obowiązkach VAT-owych
- Ministerstwo Finansów RP — KSeF, harmonogram wdrożenia 2026
0 komentarzy
Bądź pierwszy, dodaj komentarz!