środa, 2 września 2026 Warszawa 17°C
Marketing

Dawid Pasternak: AI to największa szansa polskich twórców

Rozmowa z Dawidem Pasternakiem, twórcą Octopus AI. 10 lat budowania biznesów online, wolność geograficzna w Dubaju i manifesto dla polskich twórców 2026.

Nota redakcyjna: Cyfrelo prowadzi serię rozmów z polskimi przedsiębiorcami technologicznymi. Niniejsza rozmowa odbyła się w kwietniu 2026 roku. Dawid Pasternak jest twórcą Octopus AI, platformy, o której pisaliśmy wcześniej w naszych analizach polskiego rynku narzędzi AI. Niezależnie od tej współpracy redakcyjnej, treść rozmowy odzwierciedla autentyczne stanowisko rozmówcy.


Wprowadzenie

Dawid Pasternak to jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny przedsiębiorców cyfrowych. 10 lat budowania biznesów online, 700+ firm wsparł swoim mentoringiem, 5 000+ kursantów w programach Kampus Mistrzów i Akademia Produktów Cyfrowych, 3 000+ aktywnych użytkowników platformy Octopus AI. Mieszka w Dubaju, prowadzi działalność na polskim rynku, a swoją tezę określa krótko: „Twórz, zarabiaj i żyj na własnych zasadach, z pomocą AI”.

Rozmawiamy o tym, dlaczego rok 2026 jest, według niego, najważniejszym momentem w historii polskich twórców, gdzie polscy freelancerzy popełniają największe błędy, i co konkretnie zmieni AI w polskim rynku pracy przez kolejne 24 miesiące. Wątek dotyczy też pieniędzy: ile rzeczywiście można zarobić jako twórca w Polsce w 2026 roku i kiedy te przychody przekraczają etat korporacyjny.


Rozmowa

Cyfrelo: Polski rynek twórców jest pełen liczb, które wyglądają obiecująco. Raport „Ekonomia twórców po polsku 2024” pokazuje, że 12,3% influencerów zarabia 10,20 tysięcy zł miesięcznie, a 4,2% powyżej 50 tysięcy zł. Ale ten sam raport pokazuje, że 31% zarabia poniżej tysiąca złotych. Co według ciebie odróżnia te dwie grupy?

Dawid Pasternak: System. Nic więcej, nic mniej. Osoby zarabiające poniżej tysiąca złotych mają zazwyczaj kreatywność i pasję, ale nie mają powtarzalnego procesu generowania treści, konsekwentnej publikacji i dywersyfikacji źródeł przychodów. Osoby zarabiające 50 tysięcy mają wszystkie trzy rzeczy.

Najczęstszy błąd polskich twórców to traktowanie tej pracy jak hobby, które „może coś przyniesie”. To zabija większość kont w pierwszych 6 miesiącach. Twórczość online to biznes, nie pasja samodzielnie. Pasja musi być, ale musi być zarządzana jak każda inna działalność: planowanie, deadliny, KPI, analiza kosztów.

Pamiętam swojego pierwszego klienta z Akademii Produktów Cyfrowych w 2019 roku. Pracował 14 godzin dziennie nad Instagramem, miał 2 000 followersów i zarabiał miesięcznie około 800 złotych z drobnych współprac. Po roku w mojej Rocznej Szkole pracuje 4 godziny dziennie, ma 60 000 followersów i zarabia 25 000 złotych miesięcznie. Co się zmieniło? Nie talent, nie pomysł, nie „szczęście”. System.

Cyfrelo: Mówisz że AI to największa szansa od czasu internetu. To mocna teza. Argumentuj.

Dawid Pasternak: Spójrzmy na to chłodno. Co AI faktycznie zmieniło dla twórcy w ciągu ostatnich 24 miesięcy?

Po pierwsze, koszt produkcji treści spadł o 80,90 procent. Tworzenie e-booka, które kosztowało 5 000,10 000 zł u redaktora plus składacza plus grafika, teraz robisz w Octopus AI w 30 minut za cenę miesięcznej subskrypcji. Bariera wejścia praktycznie zniknęła.

Po drugie, szybkość. Polski twórca w 2024 publikował średnio 3,4 razy w tygodniu na jednej platformie. W 2026 ten sam twórca z AI publikuje 15,20 razy tygodniowo na 4 platformach jednocześnie. To nie jest 5× więcej treści, to jest 5× większy zasięg i 5× więcej możliwości monetyzacji.

Po trzecie, jakość językowa. To jest niedoceniana zmiana. Wcześniej polski twórca z niedoskonałą polszczyzną miał ograniczone możliwości. AI z polskim natywnym wsparciem, jak Octopus Composer V3 czy GPT-5.5, wyrównuje pole gry. Świetny inżynier z południa Polski, który zna kawał wiedzy technicznej, ale nie pisze najpiękniejszą polszczyzną, może teraz publikować artykuły konkurujące z literaturą branżową.

Po czwarte, i to jest najważniejsze, dystrybucja. AI nie tylko tworzy treści, ale pomaga w analizie odbiorców, personalizacji komunikacji, automatyzacji mailingu, optymalizacji kampanii reklamowych. To rzeczy, które kiedyś robił 5-osobowy zespół marketingowy.

Internet w latach 1995,2005 dał polskim twórcom dystrybucję. AI w latach 2023,2026 daje im produkcję, jakość i analitykę. To są dwa filary budowania biznesu online. Internet sam w sobie nie wystarczał, bo trzeba było mieć duży budżet na produkcję. AI ten budżet eliminuje.

Cyfrelo: Mieszkasz w Dubaju, prowadzisz biznes na polskim rynku. Wielu czytelników będzie zadawać pytanie, czy nie zatraciłeś polskiej perspektywy. Co odpowiadasz?

Dawid Pasternak: Przeciwnie. Mieszkanie poza Polską wzmacnia moją polską perspektywę, bo widzę polski rynek z dystansu. Konsumuję polskie media, polskie social media, polskie podcasty. Rozmawiam codziennie z polskimi przedsiębiorcami i twórcami. Ale nie jestem zanurzony w polskiej codzienności, więc dostrzegam wzorce, które są niewidoczne dla osoby siedzącej w Warszawie.

Konkretny przykład: jest taki polski lęk przed pokazywaniem zarobków publicznie. Amerykanie i Niemcy mają z tym mniejszy problem. To kulturowa rzecz, którą widać dopiero z perspektywy. To powstrzymuje wielu polskich twórców przed budowaniem osobistego brandu opartego na realnych liczbach. A bez liczb nie ma społecznych dowodów, a bez społecznych dowodów ciężko sprzedać kurs czy mentoring.

Co do Dubaju, to nie jest decyzja podatkowa, jak czasem się sugeruje. To decyzja operacyjna. Tu jest doskonała infrastruktura digital, najszybszy internet w regionie, neutralna strefa czasowa między Warszawą a Singapurem czy Los Angeles. Spotkania z polskimi klientami robię o 9 rano czasu polskiego, a o 17 robię calle z amerykańskimi inwestorami. To jest pragmatyzm.

Cyfrelo: Powiedziałeś że AI eliminuje bariery wejścia. Ale jednocześnie te bariery eliminuje też dla konkurencji. Jeśli każdy może wygenerować e-book w 30 minut, czy nie znaczy to, że e-booki staną się mniej wartościowe?

Dawid Pasternak: To dobra przeciwteza i często ją słyszę. Odpowiedź: tak i nie.

Tak, ilość niskiej jakości treści wzrośnie dramatycznie. To już się dzieje. Spam SEO, generic posty na LinkedIn, e-booki kompilowane z artykułów ChatGPT bez wartości dodanej, to wszystko będzie zalewać internet. Algorytmy Google i meta już zauważają i obniżają takie treści, ale w pewnym sensie zwiększa to szum.

Nie, bo wartość przenosi się z technicznego wytworzenia do autentycznego know-how. E-book który mówi „jak działa marketing emailowy” jest dziś bezwartościowy, AI to wygeneruje za 30 minut. E-book który mówi „jak ja, polski przedsiębiorca w branży X, zbudowałem listę 10 tysięcy subskrybentów w 18 miesięcy z dokładnymi taktykami” ma wartość bezprecedensowo wysoką. Bo tej wiedzy AI nie wytworzy, ona pochodzi z twojego doświadczenia.

Dla polskich twórców znaczy to konkretną rzecz: dokumentuj swój proces. Nie pisz o tym co jest w innych książkach, pisz o tym co robisz dziś. Twój dzień pracy, twoje decyzje, twoje błędy, twoje liczby. To jest wartość, której nikt inny nie ma.

Cyfrelo: A co z autentycznością? AI generuje treści, które brzmią naturalnie, ale są syntetyczne. Czytelnicy coraz lepiej to rozpoznają. Jak twórca ma to zbalansować?

Dawid Pasternak: Surowiec generuje AI, finalny produkt tworzysz ty. To moja zasada od pierwszego dnia z generatywnym AI.

Konkretny workflow który stosuję sam: Generuję draft w narzędziu AI, dostaję 80% finalnego tekstu. Potem siadam i przepuszczam to przez swoją osobowość. Wycinam korpomowę, dodaję anegdoty z realnego życia, wstawiam kontrowersyjne tezy, których AI by samo nie sformułowało, bo AI uczy się na bezpiecznym uśrednianym contencie. Wpisuję imiona konkretnych ludzi, którzy mnie inspirowali, opisuję momenty wątpliwości i błędów. To wszystko jest nie do wygenerowania przez AI, bo to są moje rzeczy.

Czytelnicy w 2026 nie pytają już „czy to napisał AI?”, pytają „czy to ma autorską duszę?”. Te dwie rzeczy nie są przeciwstawne. AI może pomóc napisać tekst, ale dusza autora musi w nim być, inaczej tekst jest transparentnie pusty.

Cyfrelo: Wróćmy do liczb. Realistyczny polski twórca, który dziś zaczyna od zera, ile może zarobić w pierwszym roku korzystając z AI?

Dawid Pasternak: Zależy od kilku czynników, ale podam konkretne scenariusze, które widzę u moich kursantów.

Scenariusz konserwatywny, polski twórca z 1 godziną dziennie wolnego czasu, zaczyna od zera, nie ma audience.

  • Miesiąc 1,3: 0 zł, budowa systemu publikacji, treści, pierwsze 1 000 followersów
  • Miesiąc 4,6: 500,2 000 zł miesięcznie, pierwsze partnerstwa, pierwsze e-booki sprzedane
  • Miesiąc 7,12: 3 000,8 000 zł miesięcznie, dywersyfikacja źródeł (kursy, partnerstwa, własne produkty)

To jest realny scenariusz, bez clickbaitu, dla osoby która konsekwentnie pracuje godzinę dziennie z AI jako narzędziem wsparcia.

Scenariusz średni, polski twórca z 4 godzinami dziennie (np. po pracy etatowej), buduje konkretną niszę.

  • Miesiąc 1,3: 0,500 zł
  • Miesiąc 4,6: 2 000,5 000 zł
  • Miesiąc 7,12: 8 000,20 000 zł miesięcznie
  • Rok drugi: 15 000,40 000 zł miesięcznie

Scenariusz agresywny, polski twórca, który traktuje to jako pełny etat, 8+ godzin dziennie, ma już pomysł i podstawową widownię.

  • Miesiąc 1,3: 1 000,3 000 zł
  • Miesiąc 4,6: 8 000,15 000 zł
  • Miesiąc 7,12: 20 000,50 000 zł miesięcznie
  • Rok drugi: 40 000,100 000 zł miesięcznie

Najważniejszy element wszystkich tych scenariuszy, konsekwencja. Większość osób rezygnuje w miesiącu 2,3, kiedy nie widzą jeszcze pieniędzy. Te osoby nigdy nie dotarły do miesiąca 7, w którym pieniądze zaczynają się pojawiać. To nie jest sprint, to jest maraton z dyscypliną codzienną.

Cyfrelo: Wielu polskich twórców tworzy treści, ale ma problem ze sprzedażą. Co konkretnie radzisz?

Dawid Pasternak: To największy problem polskiego rynku twórców. Polski twórca jest doskonały w tworzeniu, ale słaby w sprzedaży. To wynika z kulturowych blokad, „nie wypada się chwalić”, „nie wypada pytać o pieniądze”, „tylko prawdziwa wartość się obroni”.

Cztery konkretne rzeczy które polski twórca powinien zrobić dziś:

1. Stwórz konkretną ofertę. Nie „prowadzę szkolenia z marketingu”. Konkretnie: „3-godzinny warsztat online, dla freelancerów początkujących, jak zdobyć pierwszych 5 klientów w 30 dni, cena 297 zł, kalendarz dostępny tu i teraz”. Konkretność sprzedaje.

2. Pokaż się publicznie z ceną. Większość polskich twórców pisze „cena, zapytaj w DM”. To zabija konwersję. Większość ludzi nie napisze, bo wstydzą się i obawiają wysokiej ceny. Cena na widoku oszczędza twój czas i daje pewność klientom.

3. Pokaż referencje i konkretne wyniki. „Pomogłem 50 freelancerom zarabiać 10 000 zł miesięcznie”, OK, ale gdzie liczby? Lepiej: „Marta z Krakowa, copywriter z 2 lat doświadczenia, zwiększyła stawkę z 30 do 80 zł za stronę w 3 miesiące. Można zobaczyć jej testimonial tu”. Konkretność = wiarygodność.

4. Stwórz drabinę produktową. Polski twórca często ma jeden produkt po 1 000 zł i jest zdziwiony, że niewielu kupuje. Drabina to: lead magnet za 0 zł (np. e-book), mini produkt za 49 zł (krótki kurs lub poradnik), produkt główny za 297-997 zł (pełny kurs), produkt premium za 3 000-15 000 zł (mentoring 1-na-1). Większość pieniędzy zarabiasz na drugim i trzecim szczeblu, nie na pierwszym.

Cyfrelo: Powiedziałeś coś o blokadach kulturowych. To jest pole, którego unikają polscy mentorzy. Rozwiń.

Dawid Pasternak: Polskie społeczeństwo ma głęboko zakodowane negatywne nastawienie do zarabiania pieniędzy. To wynika z historii, czasy PRL, gdzie przedsiębiorczość była podejrzana, plus katolicka tradycja, gdzie „bogactwo jest grzeszne”, plus zazdrość, która jest niestety polskim sportem narodowym.

Konsekwencje są realne: polski twórca z 50 000 zł miesięcznego dochodu boi się to pokazać, bo wie że dostanie hejt. Amerykański lub niemiecki twórca z dumą ogłosi swoje wyniki, bo to jest social proof dla potencjalnych klientów. Polski twórca chowa się, a potem dziwi się, że nie ma sprzedaży.

Druga rzecz: strach przed wystawieniem się na krytykę. Polacy są najbardziej krytyczni wobec swoich w internecie. Zachodnia konkurencja celebruje swoich rodaków, polski rynek atakuje. Dlatego wielu polskich talentów wybiera anglojęzyczne kanały, mimo że są Polakami. Bo tam dostaną aplauz za pracę, nie hejt za to że „za dużo o sobie mówią”.

Moja rada dla polskich twórców: zaakceptuj, że hejt będzie. Jeśli ktoś nie ma ani jednego hejtera, znaczy że nic nie robi. Hejt jest wskaźnikiem znaczenia. Hejt znaczy że dotarłeś dostatecznie szeroko, żeby zwrócić uwagę osób, których nie obchodzisz. To jest dobre.

Cyfrelo: A jeśli ktoś czyta to teraz i jest na początku drogi, co robisz w pierwszym tygodniu?

Dawid Pasternak: Pięć rzeczy w pierwszych 7 dniach:

Dzień 1, wybierz jedną niszę. Najczęstszy błąd: chcę pisać o wszystkim. Wybierz konkretną grupę odbiorców i konkretny problem. Np. „polscy lekarze otwierający prywatne praktyki, którzy nie wiedzą jak zdobywać pacjentów przez internet”. To jest nisza. „Marketing online” nie jest niszą.

Dzień 2, otwórz konta na 2 platformach. Nie 5, nie 7. Dwie. Wybierz tę, gdzie twoja grupa docelowa już jest. Dla lekarzy: LinkedIn + Instagram. Dla freelancerów: LinkedIn + X. Dla mam: Instagram + TikTok. Nie wybieraj losowo.

Dzień 3, opublikuj pierwsze 3 posty. Nie czekaj na perfekcję. Pierwsze posty zawsze są słabe, niezależnie kto je pisze. Cel: zacząć, nie zachwycić.

Dzień 4,7, publikuj codziennie. To jest kluczowe. Algorytmy nagradzają konsekwencję, a nie jakość. Lepiej 30 średnich postów w miesiącu niż 3 świetne. Po 30 dniach konsekwentnej publikacji zaczynasz widzieć pierwsze realne efekty.

Bonus, zainwestuj 200 zł w narzędzie do AI (Octopus AI, ChatGPT Plus, Claude, cokolwiek). To najlepsza inwestycja którą zrobisz w pierwszym tygodniu. Bez AI w 2026 roku konkurujesz z osobami, które używają AI, z jedną ręką związaną za plecami.

Cyfrelo: Co według ciebie zmieni się w polskim rynku twórców do końca 2026 roku?

Dawid Pasternak: Cztery konkretne predykcje:

1. Polaryzacja zarobków pogłębi się. Górne 10% twórców będzie zarabiać 2-3x więcej niż dziś, bo AI mnoży ich produkcję i zasięgi. Dolne 50% będzie zarabiać mniej niż dziś, bo będzie więcej konkurencji o tę samą uwagę. Środek zniknie. To brutalne, ale takie są fakty.

2. Polskie marki przesuną budżet z makro do mikro. Marki widzą, że mikro-influencer z 10 000 followersów ma wyższe konwersje niż makro-influencer z 500 000. To otwiera olbrzymią szansę dla osób, którzy zaczynają dziś.

3. Rozkwit nisz. „Polski przedsiębiorca rolniczy”, „polska kobieta po 40 budująca biznes online”, „polski programista przechodzący z .NET na AI engineering”. Te wąskie kategorie będą lepiej monetyzować niż szerokie kategorie z 10 lat temu.

4. AI agents jako nowa kategoria pracy. Polscy twórcy, którzy nauczą się budować agentów AI (nie tylko ich używać, ale projektować), będą zarabiać sumy, których dziś nikt nie wyobraża sobie. To jest najbardziej niedoceniana umiejętność roku 2026.

Cyfrelo: Ostatnie pytanie. Co radzisz polskiemu twórcy, który po przeczytaniu tego wywiadu chce zacząć, ale boi się?

Dawid Pasternak: Powiem brutalnie. Strach nigdy nie zniknie. Ja po 10 latach pracy nadal odczuwam strach przed kolejnym wystąpieniem, kolejnym launch’em produktu, kolejnym wywiadem. Strach nie znika, ty po prostu uczysz się działać z nim.

Druga rzecz: przewaga konkurencyjna w 2026 to działanie. 95% ludzi, którzy myślą o byciu twórcami, nigdy nie publikuje pierwszego postu. 95% z tych 5%, którzy publikują pierwszy post, rezygnuje przed trzecim miesiącem. Czyli 0,25% wszystkich dociera do momentu, gdzie zaczyna się zarabianie. Jeśli po prostu publikujesz przez 90 dni z rzędu, jesteś automatycznie w top 1% polskich twórców. To jest niski próg, który większość nie pokonuje.

I trzecia rzecz: stać cię na tę próbę. Czas spędzony na próbie pójdzie i tak. Możesz spędzić go na Netflixie albo na budowaniu czegoś, co za 24 miesiące zmieni twoje życie. Wybór jest twój. AI nie zaczeka, dolar nie zaczeka, polska gospodarka nie zaczeka. Ty albo twoja konkurencja, ktoś tę szansę wykorzysta.

Polski rok 2026 to najlepszy moment do startu w historii. Nie dlatego że jest łatwo, dlatego że bariery są minimalne. Za 5 lat, kiedy rynek dojrzeje, ten moment będzie wspominany jak złota era. Pytanie brzmi: co robisz w tej złotej erze, dziś, o 22:00 w niedzielę gdy czytasz ten wywiad?


Podsumowanie redakcyjne

Dawid Pasternak prezentuje silne, momentami kontrowersyjne tezy o polskim rynku twórców. Niektóre z jego predykcji, jak polaryzacja zarobków czy rozkwit nisz, znajdują pokrycie w raportach Imker i Influencers Live Wrocław („Ekonomia twórców po polsku 2024”), które pokazują że 31% twórców zarabia poniżej 1 000 zł miesięcznie, podczas gdy 4,2% przekracza 50 000 zł miesięcznie.

Jego rada „publikuj 90 dni z rzędu” znajduje również wsparcie w danych: według Imker i Influencers Live Wrocław, 57% polskich twórców pracuje mniej niż 20 godzin tygodniowo, co tłumaczy dlaczego niewielu osiąga wysokie dochody, bez konsekwencji rezultaty są ograniczone.

Najbardziej kontrowersyjna teza wywiadu, że „AI to największa szansa od czasu internetu”, znajduje potwierdzenie w danych branżowych z całego świata. Polski rynek e-booków wzrósł +200% w ostatnich dwóch latach (raport Imker dla NaCzytniku), polski rynek narzędzi AI rozwija się w tempie kilkadziesiąt procent rocznie, a koszt produkcji treści spadł dramatycznie dla tych, którzy adoptowali AI wcześniej.

Dla polskiego czytelnika rozważającego ścieżkę twórcy online, kluczowe wnioski rozmowy: konsekwencja przed jakością, konkretna nisza zamiast szerokiej kategorii, drabina produktowa zamiast jednego produktu, akceptacja hejtu jako wskaźnika znaczenia. Te zasady są niezależne od AI, ale AI dramatycznie przyspiesza ich efekty.


Cross-link do innych artykułów Cyfrelo:


Źródła:

Co o tym sądzisz?

0 komentarzy

Bądź miły — kultura dyskusji to nasza wartość.

Bądź pierwszy, dodaj komentarz!